📖 Polski Klasa 3
Nieudana randka: czytam zaproszenie, menu i opowiadanie
Kartka z zaproszeniem od Leo i Alego, menu budki z lodami i opowiadanie o tym, jak Fredi zepsuł randkę. Przeczytaj uważnie: odpowiedzi stoją w tekstach.
-
Zadanie 1 z 10
Kartka, którą Leo i Ali wsunęli Zuzi i Zosi do plecaków po turnieju tańca: Zuziu i Zosiu! Zapraszamy Was w sobotę o godzinie 15:00 na lody i do wesołego miasteczka na Błoniach. Spotkajmy się przy budce z lodami koło karuzeli. Będą z nami Fredi na smyczy i Mia w nosidełku, więc weźcie kanapki dla siebie, ale nie dla nich, bo Mama zabroniła karmić zwierzęta na pikniku. Odpowiedzcie do piątku! Leo i Ali (i Kuma)Jaki to rodzaj tekstu?
-
Zadanie 2 z 10
Kartka, którą Leo i Ali wsunęli Zuzi i Zosi do plecaków po turnieju tańca: Zuziu i Zosiu! Zapraszamy Was w sobotę o godzinie 15:00 na lody i do wesołego miasteczka na Błoniach. Spotkajmy się przy budce z lodami koło karuzeli. Będą z nami Fredi na smyczy i Mia w nosidełku, więc weźcie kanapki dla siebie, ale nie dla nich, bo Mama zabroniła karmić zwierzęta na pikniku. Odpowiedzcie do piątku! Leo i Ali (i Kuma)Gdzie chłopcy proponują spotkanie?
-
Zadanie 3 z 10
Menu budki z lodami na Błoniach: Lody w wafelku: 1 gałka 4 zł, 2 gałki 7 zł. Lody w kubku: 3 gałki 10 zł. Smaki: truskawkowy, waniliowy, czekoladowy, pistacjowy, cytrynowy. Do każdych lodów posypka gratis. Gorąca czekolada 8 zł. Woda 3 zł. Psy tylko na smyczy, koty tylko w nosidełkach. Żaby wpuszczamy bez ograniczeń.Co według menu dostaje się gratis do każdych lodów?
-
Zadanie 4 z 10
Menu budki z lodami na Błoniach: Lody w wafelku: 1 gałka 4 zł, 2 gałki 7 zł. Lody w kubku: 3 gałki 10 zł. Smaki: truskawkowy, waniliowy, czekoladowy, pistacjowy, cytrynowy. Do każdych lodów posypka gratis. Gorąca czekolada 8 zł. Woda 3 zł. Psy tylko na smyczy, koty tylko w nosidełkach. Żaby wpuszczamy bez ograniczeń.Którego smaku NIE ma w menu?
-
Zadanie 5 z 10
Menu budki z lodami na Błoniach: Lody w wafelku: 1 gałka 4 zł, 2 gałki 7 zł. Lody w kubku: 3 gałki 10 zł. Smaki: truskawkowy, waniliowy, czekoladowy, pistacjowy, cytrynowy. Do każdych lodów posypka gratis. Gorąca czekolada 8 zł. Woda 3 zł. Psy tylko na smyczy, koty tylko w nosidełkach. Żaby wpuszczamy bez ograniczeń.W menu stoi: „Smaki: truskawkowy, waniliowy, czekoladowy, pistacjowy, cytrynowy”. Dlaczego między nazwami smaków są przecinki?
-
Zadanie 6 z 10
Na kocu było wesoło: Zuzia i Zosia opowiadały o karuzeli, Leo rozdawał kanapki, Ali wyjmował lody, a Kuma w kieszeni liczyła gałki. Tylko Fredi marudził. Dziewczynki piszczały na karuzeli za głośno, a teraz pachniały lodami truskawkowymi, których nie znosił. Mia w nosidełku udawała, że śpi. „Jaki słodki piesek!” zawołała Zosia i wyciągnęła rękę, żeby go pogłaskać. Fredi zawarczał, chwycił zębami rąbek jej sukienki i nie chciał puścić. „Fredi, puść!” krzyknął Ali. Fredi puścił, ale zaraz uszczypnął Zuzię w kostkę przez skarpetkę. „Ale pies!” krzyknęła Zuzia. „Zosia, idziemy do domu!” Dziewczynki zabrały swoje lody i pobiegły w stronę bramy. Leo i Ali zostali na kocu z Fredim, Kumą i pustym nosidełkiem, bo Mia w tym zamieszaniu wymknęła się i zniknęła. „One były za głośne” mruknął Fredi i położył się na kocu, jakby nic się nie stało.Dlaczego Fredi marudził na kocu?
-
Zadanie 7 z 10
Na kocu było wesoło: Zuzia i Zosia opowiadały o karuzeli, Leo rozdawał kanapki, Ali wyjmował lody, a Kuma w kieszeni liczyła gałki. Tylko Fredi marudził. Dziewczynki piszczały na karuzeli za głośno, a teraz pachniały lodami truskawkowymi, których nie znosił. Mia w nosidełku udawała, że śpi. „Jaki słodki piesek!” zawołała Zosia i wyciągnęła rękę, żeby go pogłaskać. Fredi zawarczał, chwycił zębami rąbek jej sukienki i nie chciał puścić. „Fredi, puść!” krzyknął Ali. Fredi puścił, ale zaraz uszczypnął Zuzię w kostkę przez skarpetkę. „Ale pies!” krzyknęła Zuzia. „Zosia, idziemy do domu!” Dziewczynki zabrały swoje lody i pobiegły w stronę bramy. Leo i Ali zostali na kocu z Fredim, Kumą i pustym nosidełkiem, bo Mia w tym zamieszaniu wymknęła się i zniknęła. „One były za głośne” mruknął Fredi i położył się na kocu, jakby nic się nie stało.Kto zawołał: „Jaki słodki piesek!”?
-
Zadanie 8 z 10
Na kocu było wesoło: Zuzia i Zosia opowiadały o karuzeli, Leo rozdawał kanapki, Ali wyjmował lody, a Kuma w kieszeni liczyła gałki. Tylko Fredi marudził. Dziewczynki piszczały na karuzeli za głośno, a teraz pachniały lodami truskawkowymi, których nie znosił. Mia w nosidełku udawała, że śpi. „Jaki słodki piesek!” zawołała Zosia i wyciągnęła rękę, żeby go pogłaskać. Fredi zawarczał, chwycił zębami rąbek jej sukienki i nie chciał puścić. „Fredi, puść!” krzyknął Ali. Fredi puścił, ale zaraz uszczypnął Zuzię w kostkę przez skarpetkę. „Ale pies!” krzyknęła Zuzia. „Zosia, idziemy do domu!” Dziewczynki zabrały swoje lody i pobiegły w stronę bramy. Leo i Ali zostali na kocu z Fredim, Kumą i pustym nosidełkiem, bo Mia w tym zamieszaniu wymknęła się i zniknęła. „One były za głośne” mruknął Fredi i położył się na kocu, jakby nic się nie stało.Które z tych zdań jest zdaniem rozkazującym?
-
Zadanie 9 z 10
Na kocu było wesoło: Zuzia i Zosia opowiadały o karuzeli, Leo rozdawał kanapki, Ali wyjmował lody, a Kuma w kieszeni liczyła gałki. Tylko Fredi marudził. Dziewczynki piszczały na karuzeli za głośno, a teraz pachniały lodami truskawkowymi, których nie znosił. Mia w nosidełku udawała, że śpi. „Jaki słodki piesek!” zawołała Zosia i wyciągnęła rękę, żeby go pogłaskać. Fredi zawarczał, chwycił zębami rąbek jej sukienki i nie chciał puścić. „Fredi, puść!” krzyknął Ali. Fredi puścił, ale zaraz uszczypnął Zuzię w kostkę przez skarpetkę. „Ale pies!” krzyknęła Zuzia. „Zosia, idziemy do domu!” Dziewczynki zabrały swoje lody i pobiegły w stronę bramy. Leo i Ali zostali na kocu z Fredim, Kumą i pustym nosidełkiem, bo Mia w tym zamieszaniu wymknęła się i zniknęła. „One były za głośne” mruknął Fredi i położył się na kocu, jakby nic się nie stało.Co zrobił Fredi zaraz po tym, jak zawarczał?
-
Zadanie 10 z 10
Na kocu było wesoło: Zuzia i Zosia opowiadały o karuzeli, Leo rozdawał kanapki, Ali wyjmował lody, a Kuma w kieszeni liczyła gałki. Tylko Fredi marudził. Dziewczynki piszczały na karuzeli za głośno, a teraz pachniały lodami truskawkowymi, których nie znosił. Mia w nosidełku udawała, że śpi. „Jaki słodki piesek!” zawołała Zosia i wyciągnęła rękę, żeby go pogłaskać. Fredi zawarczał, chwycił zębami rąbek jej sukienki i nie chciał puścić. „Fredi, puść!” krzyknął Ali. Fredi puścił, ale zaraz uszczypnął Zuzię w kostkę przez skarpetkę. „Ale pies!” krzyknęła Zuzia. „Zosia, idziemy do domu!” Dziewczynki zabrały swoje lody i pobiegły w stronę bramy. Leo i Ali zostali na kocu z Fredim, Kumą i pustym nosidełkiem, bo Mia w tym zamieszaniu wymknęła się i zniknęła. „One były za głośne” mruknął Fredi i położył się na kocu, jakby nic się nie stało.Które zdarzenie było w opowiadaniu ostatnie?
Kumasz? Przygoda „Randka na Błoniach” za Tobą. To była ostatnia przygoda w klasie 3. Nowe będą dochodzić, Kuma już coś knuje!
Za całą przygodę dostajesz 10 much ekstra.
Ruszam do: Randka na Błoniach
Kuma ma dla ciebie ciekawostkę!