Misja zaliczona! Kuma ma nagrodę.
Przejażdżka żyrafą
Przewodnik pozwolił na jedną rundę po sawannie. Kuma w plecaku Alego uważa, że z góry widać każdą muchę w Kenii.
📖 Polski Klasa 3
Dziennik Ernesta z safari: czytam ze zrozumieniem
Ernest pisze w Kenii dziennik, a Babcia przysyła wiadomość z Olsztyna. Przeczytaj uważnie i odpowiedz, co się zdarzyło naprawdę, a co Kuma zmyśliła.
-
Zadanie 1 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień pierwszy, poniedziałek. Lecieliśmy z przesiadką: najpierw trzy godziny, potem dwie godziny czekania na lotnisku, potem siedem godzin. Wylądowaliśmy w Nairobi, stolicy Kenii. Jest ciepło jak u nas w lipcu, a przecież mamy ferie zimowe. W hotelu Ali zadzwonił do Babci. U nas w Kenii była 21:00, a w Olsztynie dopiero 19:00, bo w Kenii zegary chodzą o dwie godziny do przodu. Kuma wyszła z plecaka Alego dopiero w pokoju. Mama udała, że jej nie widzi. Jutro jedziemy dżipem na sawannę. Zrobiłem dziś 80 zdjęć, w tym 30 zdjęć chmur przez okno samolotu.Jaki to rodzaj tekstu?
-
Zadanie 2 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień pierwszy, poniedziałek. Lecieliśmy z przesiadką: najpierw trzy godziny, potem dwie godziny czekania na lotnisku, potem siedem godzin. Wylądowaliśmy w Nairobi, stolicy Kenii. Jest ciepło jak u nas w lipcu, a przecież mamy ferie zimowe. W hotelu Ali zadzwonił do Babci. U nas w Kenii była 21:00, a w Olsztynie dopiero 19:00, bo w Kenii zegary chodzą o dwie godziny do przodu. Kuma wyszła z plecaka Alego dopiero w pokoju. Mama udała, że jej nie widzi. Jutro jedziemy dżipem na sawannę. Zrobiłem dziś 80 zdjęć, w tym 30 zdjęć chmur przez okno samolotu.Jak nazywa się stolica Kenii, w której wylądowała rodzina?
-
Zadanie 3 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień pierwszy, poniedziałek. Lecieliśmy z przesiadką: najpierw trzy godziny, potem dwie godziny czekania na lotnisku, potem siedem godzin. Wylądowaliśmy w Nairobi, stolicy Kenii. Jest ciepło jak u nas w lipcu, a przecież mamy ferie zimowe. W hotelu Ali zadzwonił do Babci. U nas w Kenii była 21:00, a w Olsztynie dopiero 19:00, bo w Kenii zegary chodzą o dwie godziny do przodu. Kuma wyszła z plecaka Alego dopiero w pokoju. Mama udała, że jej nie widzi. Jutro jedziemy dżipem na sawannę. Zrobiłem dziś 80 zdjęć, w tym 30 zdjęć chmur przez okno samolotu.Która godzina była w Olsztynie, gdy Ali dzwonił do Babci?
-
Zadanie 4 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień pierwszy, poniedziałek. Lecieliśmy z przesiadką: najpierw trzy godziny, potem dwie godziny czekania na lotnisku, potem siedem godzin. Wylądowaliśmy w Nairobi, stolicy Kenii. Jest ciepło jak u nas w lipcu, a przecież mamy ferie zimowe. W hotelu Ali zadzwonił do Babci. U nas w Kenii była 21:00, a w Olsztynie dopiero 19:00, bo w Kenii zegary chodzą o dwie godziny do przodu. Kuma wyszła z plecaka Alego dopiero w pokoju. Mama udała, że jej nie widzi. Jutro jedziemy dżipem na sawannę. Zrobiłem dziś 80 zdjęć, w tym 30 zdjęć chmur przez okno samolotu.Które z tych zdarzeń z pierwszego dnia zdarzyło się najwcześniej?
-
Zadanie 5 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień trzeci, środa. Rano zobaczyliśmy lwy. Byłem tak przejęty, że pierwszy raz w życiu zapomniałem zrobić zdjęcie. Lwica spała w cieniu akacji, a dwa małe lwiątka ciągnęły ją za ogon. Potem dżip zatrzymał się przy rzece, bo w wodzie siedziały hipopotamy i wystawały im tylko oczy i uszy. Po południu słoń polewał się wodą z trąby, a ja zrobiłem mu 40 zdjęć. Kuma siedziała w plecaku Alego z lornetką i twierdziła, że pożyczyła ją od żyrafy, bo żyrafa i tak wszystko widzi bez lornetki. Wieczorem Ali nauczył się od przewodnika, że „asante” znaczy dziękuję.Dlaczego Ernest nie zrobił zdjęcia lwom?
-
Zadanie 6 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień trzeci, środa. Rano zobaczyliśmy lwy. Byłem tak przejęty, że pierwszy raz w życiu zapomniałem zrobić zdjęcie. Lwica spała w cieniu akacji, a dwa małe lwiątka ciągnęły ją za ogon. Potem dżip zatrzymał się przy rzece, bo w wodzie siedziały hipopotamy i wystawały im tylko oczy i uszy. Po południu słoń polewał się wodą z trąby, a ja zrobiłem mu 40 zdjęć. Kuma siedziała w plecaku Alego z lornetką i twierdziła, że pożyczyła ją od żyrafy, bo żyrafa i tak wszystko widzi bez lornetki. Wieczorem Ali nauczył się od przewodnika, że „asante” znaczy dziękuję.Które zdarzenie z dziennika Kuma zmyśliła, bo nie mogło zdarzyć się naprawdę?
-
Zadanie 7 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień trzeci, środa. Rano zobaczyliśmy lwy. Byłem tak przejęty, że pierwszy raz w życiu zapomniałem zrobić zdjęcie. Lwica spała w cieniu akacji, a dwa małe lwiątka ciągnęły ją za ogon. Potem dżip zatrzymał się przy rzece, bo w wodzie siedziały hipopotamy i wystawały im tylko oczy i uszy. Po południu słoń polewał się wodą z trąby, a ja zrobiłem mu 40 zdjęć. Kuma siedziała w plecaku Alego z lornetką i twierdziła, że pożyczyła ją od żyrafy, bo żyrafa i tak wszystko widzi bez lornetki. Wieczorem Ali nauczył się od przewodnika, że „asante” znaczy dziękuję.Dlaczego dżip zatrzymał się przy rzece?
-
Zadanie 8 z 10
Dziennik Ernesta. Dzień trzeci, środa. Rano zobaczyliśmy lwy. Byłem tak przejęty, że pierwszy raz w życiu zapomniałem zrobić zdjęcie. Lwica spała w cieniu akacji, a dwa małe lwiątka ciągnęły ją za ogon. Potem dżip zatrzymał się przy rzece, bo w wodzie siedziały hipopotamy i wystawały im tylko oczy i uszy. Po południu słoń polewał się wodą z trąby, a ja zrobiłem mu 40 zdjęć. Kuma siedziała w plecaku Alego z lornetką i twierdziła, że pożyczyła ją od żyrafy, bo żyrafa i tak wszystko widzi bez lornetki. Wieczorem Ali nauczył się od przewodnika, że „asante” znaczy dziękuję.Które z tych zdań o safari jest zdaniem oznajmującym, a nie pytającym ani rozkazującym?
-
Zadanie 9 z 10
Wiadomość od Babci z Olsztyna. Kochani, u nas wszystko dobrze. Fredi dostał zdjęcie ze słoniem i marudzi od rana, że jego na tym zdjęciu nie ma. Obraził się na słonia i śpi tyłem do telefonu. Wujek Tomek dzwonił z Krakowa: Mia śpi na walizce, która została w domu, i nie schodzi z niej nawet na kolację. Dziadek pyta, czy żyrafa jest wyższa od naszej jabłoni. Całujemy, Babcia i DziadekPo co Babcia napisała tę wiadomość?
-
Zadanie 10 z 10
Wiadomość od Babci z Olsztyna. Kochani, u nas wszystko dobrze. Fredi dostał zdjęcie ze słoniem i marudzi od rana, że jego na tym zdjęciu nie ma. Obraził się na słonia i śpi tyłem do telefonu. Wujek Tomek dzwonił z Krakowa: Mia śpi na walizce, która została w domu, i nie schodzi z niej nawet na kolację. Dziadek pyta, czy żyrafa jest wyższa od naszej jabłoni. Całujemy, Babcia i DziadekO co według Babci marudzi Fredi?
Misja skończona!
Następna misja: Nocne podchody: zasady, zagadki Kumy i maska Frediego Nakarm Kumę Inne misje
Muchy zapisują się tylko na koncie. Załóż darmowe konto, żeby Kuma je dostała.
Kumasz? Przygoda „Ali i Leo w Kenii” za Tobą. Następna czeka: „Nocne podchody jesienią”.
Za całą przygodę dostajesz 10 much ekstra.
Ruszam do: Nocne podchody jesienią
Kuma ma dla ciebie ciekawostkę!