12 zadań z tematów: Ortografia: rz i ż, Ortografia: ch, h i wielka litera, Części mowy, Baśń, legenda i wiersz, List, zaproszenie i ogłoszenie, Czytam ze zrozumieniem, Państwa-miasta: gra na literę, Na grzybach: czytam ze zrozumieniem, Wiadomości z Nowego Jorku: czytam ze zrozumieniem, List do Babci i adres na paczce, Rowerem nad Wisłę: czytam i badam zdania, Opis Frediego: przymiotniki i porównania, Życzenia urodzinowe: kartka od Babci i rymy Kumy, Pierwszy śnieg: czytam prognozę, instrukcję i wiersz, Batman na motorze: dialog, opis i kto co powiedział, Przepis Babci i kartka Mamy: czytam instrukcję krok po kroku, Dziennik Ernesta z safari: czytam ze zrozumieniem, Nocne podchody: zasady, zagadki Kumy i maska Frediego, Turniej tańca: czytam regulamin, program i opowiadanie, Nieudana randka: czytam zaproszenie, menu i opowiadanie.
Kliknij odpowiedź - Kuma od razu powie, czy dobrze, i wytłumaczy dlaczego. Więcej zadań
z każdego tematu jest w misjach dla klasy 3.
Malarz - malarski: rz zamienia się na r, więc piszemy rz. Malarz z miasteczka namalował Kumę na moście, ale w czterech czapkach naraz, bo nie mogła się zdecydować.
Dróżka - droga: ż wymienia się na g. W pozostałych wyrazach jest rz: brzoza i trzy (rz po b i po t) oraz morze (rz wymienne na r: morski). Dróżką wokół stawu Ślimon idzie od poniedziałku do piątku.
Duch - duszek: ch zamienia się na sz, więc piszemy ch. Hak, herbata i hotel to wyrazy z h do zapamiętania. Świetlik był tak mały, że Fredi zaproponował mu pojedynek i przegrał na punkty.
Imiona (Leo, Ali), nazwy miast (Kraków) i rzek (Wisła) piszemy wielką literą. Kuma przypłynęła do Krakowa Wisłą na liściu, a Fredi przywitał ją słowami: „Zielony gość? Wycieraj łapy”.
Rzeczownik odpowiada na pytanie co? - dioda. „Cienka” mówi, jaka jest (przymiotnik), „lutuje” - co robi (czasownik), „jeden” - ile (liczebnik). Leo wlutował diodę w czapkę Kumy i teraz Kuma jest jedyną żabą z kierunkowskazem.
Czasowniki mówią, co ktoś robi: walczą, tańczą. „Szpada” i „maska” to rzeczowniki, „szybki” i „zwinny” przymiotniki, „dwaj” i „pierwszy” liczebniki. Kuma sędziuje pojedynki braci ze słomką zamiast szpady i jeszcze nikt jej nie trafił.
Baśnie zaczynają się od „Dawno, dawno temu...” albo „Za siedmioma górami...”. „Drogi Bolku!” to początek listu, a „Uwaga! Zaginął kot!” to ogłoszenie. Kuma zaczyna każdą opowieść od „Dawno, dawno temu zjadłam muchę...”.
List zaczynamy od miejscowości i daty w prawym górnym rogu, np. „Olsztyn, 3 maja”. Podpis i pozdrowienia są na końcu, a adres na kopercie. Kuma odpisała: „Liść lilii, dziś”, bo jej kalendarz zamókł.
List, zaproszenie i ogłoszenie
Oddam 200 klocków, które nie zmieściły się w mojej rakiecie. Zgłoś się do Leo, ławka przy stawie.
Ogłoszenie krótko informuje wszystkich o czymś, np. że coś oddajemy, i podaje, gdzie się zgłosić. Kuma zgłosiła się pierwsza i zbudowała z klocków drugi liść lilii, dla gości.
Czytam ze zrozumieniem
Fredi, biały chihuahua o długiej sierści, uważa, że mieszkanie w Krakowie należy do niego. Kotka Mia, biała, smukła i niebieskooka, uważa inaczej. Każdego ranka Fredi goni Mię z kuchni do pokoju, a Mia wskakuje na szafę i patrzy na niego z góry. Fredi udaje, że wcale nie chciał jej dogonić. Kiedy Ali próbuje go pogłaskać, Fredi odsuwa się i mówi, że fryzura mu się zepsuje. Kiedy Leo buduje wieżę z klocków, Fredi podgryza mu kostkę, żeby wieża się zachwiała. Pewnego dnia do okna podskoczyła Kuma. Fredi zaszczekał: „Zielony gość? Tylko nie na mojej kanapie!”. Mia i Kuma usiadły na kanapie razem, a Fredi obraził się tak bardzo, że usiadł obok nich.
Tekst mówi, że Mia wskakuje na szafę i patrzy na Frediego z góry. Fredi udaje, że wcale nie chciał jej dogonić, i z godnością wraca na kanapę - tę, na której siedzi już Kuma.
Czytam ze zrozumieniem
Ali postanowił ugotować obiad dla Kumy. Zapytał, co żaby lubią najbardziej, a Kuma odpowiedziała, że muchy. Ali nie miał much, więc zrobił zieloną zupę ze szpinaku i pokroił kluseczki w kształt małych much. Leo w tym czasie zbudował z klocków stolik na jednej nodze, taki, żeby zmieścił się na liściu lilii. Kuma spróbowała zupy i zrobiła wielkie oczy. Potem zjadła całą miskę i poprosiła o dokładkę. Na deser Ali podał naleśnik zwinięty w kształt czapki i zagrał Kumie kołysankę na pianinie. Kuma założyła naleśnik na głowę zamiast zjeść. Chłopcy śmiali się tak głośno, że Bolek przyleciał sprawdzić, co się dzieje.
Kuma powiedziała, że najbardziej lubi muchy, a Ali nie miał much, więc zrobił kluseczki w ich kształcie. Kuma i tak próbowała złapać je językiem, zanim wpadły do miski.